Według legend z pierwszych wieków Anna i Joachim, żyjąc w małżeństwie, do starości nie doczekali się dziecka. Potem Joachim miał mieć objawienie anioła, a potem urodziła się Maryja. Jeśli tak było, musiało to być trochę rozczarowanie, bo pewnie czekali na syna (wszystkie ważniejsze i oczekiwane postacie w Starym Testamencie to mężczyźni) - a tu urodziła się dziewczynka. Nie wiemy, czy dożyli do rozwinięcia tej historii i jej (względnego) finału, czy zmarli w przekonaniu, że Bóg ich zrobił w bambuko. A może po prostu do końca nic nie wiedzieli, tylko spokojnie żyli aż do śmierci i robili swoje.
W każdym razie Anna - w przeciwieństwie do Joachima - jest jedną z popularniejszych świętych, a jej imię zrobiło zawrotną karierę i ciągle jest jednym z najpopularniejszych imion żeńskich. Jest wiele sanktuariów świętej Anny, najsławniejsze u nas jest chyba na Górze Świętej Anny na Śląsku. Znajduje się tam cudowna figurka świętej Anny, która na jednym ręku trzyma Maryję, a na drugiej Jezusa. Takie przedstawienie świętej Anny nazywają "święta Anna Samotrzecia".
Liturgiczne wspomnienie świętych Joachima i Anny obchodzimy 26 lipca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz