Dzień Nawiedzenia (dawniej mówiło się: nawiedzenia świętej Elżbiety) jest dniem spotkania czterech osób, bo oprócz Maryi i Elżbiety spotykają się jeszcze nie narodzeni Jezus i Jan Chrzciciel. Ewangelista pisze, że na głos Maryi Elżbieta poczuła, że jej syn "się poruszył", może po prostu kopnął :), a Duch Święty napełnił Elżbietę, która pozdrowiła Maryję jako "Matkę swojego Pana". Maryja zaśpiewała wtedy hymn zwany od pierwszego słowa (w łacińskiej wersji) Magnificat, hymn powtarzany w każdych nieszporach, czasem też śpiewany w innych nabożeństwach. Tekst liturgiczny tutaj :klik: , jedno z wykonań poniżej. Na Magnificat należy wstać, tradycyjnie przy pierwszej linijce hymnu należy się przeżegnać znakiem krzyża. Istnieje też wersja ludowa hymnu, zaczynająca się od słów "uwielbiaj, duszo moja, sławę Pana mego", u nas zwykle ta wersja jest śpiewana na nieszporach "z ludem", tych w wersji przekładu F. Karpińskiego, w niedzielne popołudnie.
Nawiedzenie NMP
Dzień Nawiedzenia (dawniej mówiło się: nawiedzenia świętej Elżbiety) jest dniem spotkania czterech osób, bo oprócz Maryi i Elżbiety spotykają się jeszcze nie narodzeni Jezus i Jan Chrzciciel. Ewangelista pisze, że na głos Maryi Elżbieta poczuła, że jej syn "się poruszył", może po prostu kopnął :), a Duch Święty napełnił Elżbietę, która pozdrowiła Maryję jako "Matkę swojego Pana". Maryja zaśpiewała wtedy hymn zwany od pierwszego słowa (w łacińskiej wersji) Magnificat, hymn powtarzany w każdych nieszporach, czasem też śpiewany w innych nabożeństwach. Tekst liturgiczny tutaj :klik: , jedno z wykonań poniżej. Na Magnificat należy wstać, tradycyjnie przy pierwszej linijce hymnu należy się przeżegnać znakiem krzyża. Istnieje też wersja ludowa hymnu, zaczynająca się od słów "uwielbiaj, duszo moja, sławę Pana mego", u nas zwykle ta wersja jest śpiewana na nieszporach "z ludem", tych w wersji przekładu F. Karpińskiego, w niedzielne popołudnie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz